Jak maluję akwarelami na codzień?

 W jaki sposób maluję większość akwarel

 
Akwarela to dla mnie jedna z najbardziej magicznych technik malarskich. Gdy oglądam prace mistrzów tej techniki za każdym razem jestem pod wrażeniem świeżości i przejrzystości jaką można uzyskać za pomocą farb wodnych.  To właśnie te cechy zachwycały mnie w tej technice od dzieciństwa. Na przełomie lat, po krótszych i dłuższych przerwach wracałam do niej  i obecnie stanowią moje stałe narzędzie pracy.
 
Po otrzymaniu pierwszego zestawu farb w dzieciństwie z zapałem siadłam do malowania. Akwarela wydawała mi się prosta, dlatego szybko spotkało mnie rozczarowanie. Po początkowych porażkach, z większą pokorą podeszłam do poznawania zasad i trików jakie towarzyszą farbach wodnych. Z czasem postęp zaczął być widoczny, obrazy nie straszyły a ja z malowania czerpałam coraz więcej satysfakcji. 
 
malowanie akwarelami
 
Powody dla których Akwarela towarzyszy mi od wielu lat
Unikatową cechą, którą najbardziej cenię w akwareli jest przejrzystość. Dzięki niej odbieramy obraz jako lekki i świetlisty.  Efekty te to wynik białego koloru papieru i półprzezroczystego charakteru pigmentu rozpuszczanego w wodzie. W przypadku akwareli prawdziwą biel można osiągnąć tylko zostawiając niezamalowany fragment papieru, dlatego prawie zawsze do malowania wybieram białe podłoże.
 
Szybkość tworzenia, im większe doświadczenie malarza tym szybciej można uzyskać zachwycające efekty w stosunkowo krótkim czasie. Im bardziej jestem wprawiona tym częściej posługuję intuicją przy malowaniu a szybkie pociągnięcia pędzlem coraz częściej tworzą piękne i trafione połączenia. To się zdecydowanie przydaje, gdy wraz z rozbudowaniem się życia rodzinnego, czas na malowanie się kurczy i jest na wagę złota. Przyznaję jednak, że cały czas jednak uczę się, i czuję, że nigdy nie przestanę. A gdy chcemy namalować obraz z wieloma dopracowanymi detalami, swoje mimo wszystko nad kartką papieru trzeba odsiedzieć 🙂
 
Zaskakujące zwroty akcji podczas malowania, to coś co mnie ekscytuje i nie pozwala popaść w nudę i rutynę. Choć doświadczenie pozwala na coraz lepsze kontrolowanie pędzla to często jestem zaskoczona w jak ciekawy sposób rozłożył się pigment na zmoczonym papierze. Te niespodziewane przypadki wnoszą do obrazu spontaniczność i iskrę. Farby akwarelowe potrafią "mówić same za siebie" nawet lepiej niż sami to sobie zaplanowaliśmy.
 
 
Farby i akcesoria do malowania
jakich używam na codzień
 
Akcesoria jakich używam do malowania opisałam w odrębnych artykułach, więc jeśli chcecie dowiedzieć się więcej o moich narzędziach zapraszam na wgląd w niezbędnik akwarelistki a w nim:
 
  
 
Pozostałe akcesoria, które zwykle
mam pod ręką podczas malowania
 
Suszarka do włosów - prawdziwy niezbędnik 😉  Lubię nakładać kilka warstw farby na siebie i pracować laserunkowo. Suszarka błyskawicznie skraca czas schnięcia poszczególnych etapów pracy. Nastawiam na ciepły ale delikatny podmuch, by mocny strumień powietrza nie rozpryskał mokrej farby (choć czasem daje to ciekawe efekty)
Ręcznik Papierowy - wszechstronność ręcznika papierowego jest nieoceniona przy malowaniu, odkładam na niego mokre pędzle. Dotykając go koniuszkiem pędzla zbieram z niego wodę lub farbę gdy jest jej za dużo. Zbieram nim nadmiar wody czy pigmentu z obrazu, szczególnie w miejscach gdzie tworzą się kałuże. Wymywam pigment z obrazu gdy chcę rozjaśnić dany obszar. Tanie akcesorium a jakie niezawodne🙂
Ołówek - Najlepiej miękki, ja używam 2B. Staram się nie dociskać go mocno do papieru podczas szkicu by po wymazaniu nie zostawił wgłębień na miękkim bawełnianym papierze, potrafią być widoczne po skończeniu malowania i nieestetyczne. Do zmazywania- gumka chlebowa.
Płyn maskujący - Płyn maskujący nakładam przed malowaniem. Używam starego pędzelka lub stalowego piórka w miejscach które chcę zostawić białe na koniec malowania.
Sól kuchenna - posypywanie wilgotnych obszarów papieru z nałożona farbą akwarelową potrafi stworzyć na niej bardzo ciekawe faktury.
Taśma papierowa malarska - Przyczepiam nią papier akwarelowy do podłoża np. deski kreślarskiej, biurka czy maty do cięcia. Nie tylko utwierdza i usztywnia papier ale na koniec malowania zostawia ładny biały margines wokół obrazu.
Gdy maluję większe obrazy i metalowe palety do mieszania farb przy mojej kasetce do akwareli nie wystarczają, używam dodatkowych talerzyków porcelanowych.
Oczywiście na koniec - pojemniki z wodą. W moim wypadku najzwyklejsze szklane słoiki🙂  Warto często zmieniać wodę by zachować czystość pigmentów.
 
 
Proces malowania akwarelą krok po kroku
 
W jaki sposób maluję większość prac? Proces tworzenia u mnie składa się z kilku etapów, które przedstawię na przykładzie malowania dwóch czyżyków posilających się orzeszkami olszy czarnej. Taką scenkę najczęściej obserwuję zimą, dlatego dla podkreślenia zimowej scenerii dodałam nieco śniegu na gałązkach.
 
Krok 1 - Szkic ołówkiem
Pierwsze pomysły na czyżyki powstały podczas spaceru i szkicowania w terenie. Takie terenowe rysuneczki są bardzo proste, szczególnie zimą nie poświęcam im za wiele czasu, dosłownie kilka kresek i notatek. Czasem podczas spaceru zamiast lornetki mam ze sobą aparat fotograficzny z obiektywem o długiej ogniskowej do fotografowania ptaków. Gdy uda mi się zrobić  dobre zdjęcia, mam już częściowo materiał pomocniczy. W pracowni, podczas rysowania ostatecznego szkicu kompozycji pomagam sobie również zdjęciami z atlasu i internetu, szczególnie w detalach ptaka. Rysunek wykonałam na formacie A3, na papierze Saunders Waterford CP not 300g.
 
Czyżyki szkic rysunek ołówkiem
 
 
Krok 2 - Nałożenie płynu maskującego
Gotowy rysunek kompozycji częściowo wymazuję gumką chlebową tak by zostawić tylko bardzo delikatne linie. Następnie nakładam płyn maskujący za pomocą stalowego piórka. Używam szarego płynu firmy Talens. W przypadku czyżyków robi to na oku (tzw. bliczek w oczku), pierścień wokół oka i kilka kresek piór na piersi nachodzących na skrzydło. Dodatkowo w miejscach gdzie śnieg mocniej nachodzi na gałązki i orzeszki olchy. Płyn schnie dosłownie kilkanaście sekund.
 
Nakładanie płynu maskującego do akwareli
 
Krok 3 -  Pierwsza warstwa akwareli
Przygotowałam sobie pędzle, wodę w słoiczkach, suszarkę do włosów i ręcznik papierowy. Ponieważ czyżyki będą na białym tle, nie przytwierdzam arkusza papieru do podłoża, nie powinien falować bo nie będzie tutaj dużo "lania wody"😉
Rozpoczynając malowanie, staram się nakładać akwarele cienkimi, a nie grubymi warstwami. Rozpuszczając farby w wodzie, możemy tworzyć kolory o różnej intensywności: z większą ilością wody otrzymamy kolor jaśniejszy i bledszy, z mniejszą - kolor mocniejszy i głębszy. Zwilżam wodą sylwetki ptaków i zaczynam od najjaśniejszych kolorów - czyli żółto-oliwkowego upierzenia czyżyków.  Używam do tego mieszanki żółtego i green gold. Zawsze mam pod ręką kawałek papieru na którym próbuję kolor gdy nie jestem pewna czy udało mi się uzyskać odpowiedni kolor.
Maluję gałązki. Nie nakładam koloru jednolicie, w niektórych miejscach mocniej przyciskam pędzel, czy go przytrzymuję. Suszę cały obrazek.
 
malowanie akwarelami
Malowanie mokre na mokre akwarelami
 
Krok 4 - Druga warstwa akwareli i usunięcie płynu maskującego
W drugiej warstwie akwareli nakładam ciemniejsze warstwy akwareli. Dokładam żółtego i zielonych refleksów, wprowadzam ciemne fragmenty - czoło, oczy, pióra skrzydeł i kreskowy deseń na brzuchu. by kreski na brzuchy wyszły miękkie zwilżam wcześniej papier wodą. Podobnie postępuję z gałązką, maluję już  bardziej na sucho, tworząc nieregularny rysunek i teksturę. Orzeszkom również dodaję głębi malując szyszkowy rysunek.
 
malowanie akwarelami krok po kroku
 
Krok 5 - Ostateczne cienie i wykończenie detali.
Na koniec dodaję głębi domalowując cienie. Zakładam, sobie, że światło pada z lewego górnego rogu i konsekwentnie dodaję cień. Odcień fioletowego szarego pasowałby tutaj do  żółtego upierzenia ptaków. Ale ponieważ na gałązkach mam śnieg z niebieskim refleksem i cieniem oraz niebieskości na gałązce, to dla konsekwencji zdecydowałam się na niebieski szary. Na koniec detale. Usuwam płyn maskujący i wykańczam oczy. Dodaję rysunek piór na skrzydłach, uszegóławiam nóżki itd. Ponownie dodaję cienie gdzieniegdzie i  oraz maluje swoją sygnaturę. Obraz z czyżykami i olchą jest gotowy.
 
detale w akwareli
 
Te pięć kroków to takie kamienie milowe w każdym obrazie który maluję. Podczas malowania miewam momenty gdy kompletnie wyłączam się i pracuję bardzo intuicyjnie. Czasem etapy trwają bardzo długo a warstw i suszenia suszarką zamiast dwóch/trzech jest kilka lub nawet kilkanaście. Zawsze jednak dochodząc do końca danego etapu czuję satysfakcję, szczególnie w momencie gdy usuwam płyn maskujący. To mój ulubiony fragment bo obraz w jednej chwili się pięknie rozświetla a ja...robię sobie małą przerwę na kawę :)
 
Poniżej film prezentujący powyższe kroki, mam nadzieję, że ładnie podsumuje i odzwierciedli to wszystko o czym powyżej pisałam. Powodzenia w malowaniu!
 
do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl